Zgorzelec 2004-05-23

 

 

                                                                  Sekretarz Stanu

                                                                                w Ministerstwie Zdrowia

                                                                  Ewa Kralkowska

 

Szanowna Pani Minister,

 

         W związku z pismem  MZ-4478/076/04/JC z dnia 20.05.2004 r.  uprzejmie informuję, że wskazanie świadczeń zdrowotnych i procedur medycznych w dziedzinie, którą reprezentuję nie jest wcale problemem łatwym. Problem jest poważny. Trzeba bowiem pamiętać nie tylko o niemożności ciągłego finansowania z własnej kieszeni usprawniania przez osoby trwale niepełnosprawne, ale też i o negatywnych skutkach zaniechań w przypadkach pozornie lekkich, bo odległe skutki tego typu zaniedbań są widoczne często dopiero po wielu latach, co generuje bardzo duże koszty późniejszego leczenia i powoduje „produkowanie” osób niepełnosprawnych. Przykładem tego mogą być boczne skrzywienia kręgosłupa u dzieci, często lekceważone, które niejednokrotnie nie leczone powodują szereg zmian strukturalnych i konieczność ciągłego ich leczenia /skoliozy idiopatyczne na początku są zawsze niskostopniowe, a w oczach wielu urzędników nie wymagają leczenia/. W negatywnym koszyku świadczeń nie powinny się znaleźć procedury fizjoterapeutyczne wylistowane w ICD-9 oraz pamiętać należy także o tym, iż fizjoterapia jest najtańszą formą leczenia wielokrotnie jedyną możliwą do zastosowania.

         Niemniej jednak wydaje się, że pewne oszczędności można uzyskać np.

1.     nie finansując funkcjonowania tzw. ośrodków rehabilitacyjno-wychowawczych. Moim zdaniem działalność wychowawcza nie powinna być finansowana ze środków przeznaczonych na ochronę zdrowia. Uważam, że ośrodki te nie powinny być rozliczne poprzez osobodzień, lecz poprzez zakontraktowane procedury medyczne. Sądzę, że osobodzień powinien być zarezerwowany głównie dla oddziałów rehabilitacyjnych. To samo dotyczy chyba finansowania niektórych pobytów w sanatoriach o charakterze „pseudorehabilitacyjnym” czy na niektórych tzw. turnusach rehabilitacyjnych (nie tylko dla dzieci).

2.     kontraktowanie świadczeń obejmujących stosowanie specjalnych metod czy technik fizjoterapii /chodzi tutaj przede wszystkim o metody terapii manualnej, metody reedukacji nerwowo-mięśniowej, metody usprawniania dzieci z m.p.dz. czy ze skoliozami/ tylko w przypadku wykonywania ich przez certyfikowanych terapeutów (w pozostałych przypadkach płacenie jak za zwykłe ćwiczenia bierne lub czynne).

3.     W negatywnym koszyku świadczeń muszą się znaleźć wszystkie procedury fizjoterapeutyczne wykonywane przez pielęgniarki. Dotychczasowe przygotowanie pielęgniarek jest pod tym względem raczej fikcyjne, a zostało prawnie usankcjonowane poprzez ustawę o zawodzie pielęgniarki i położnej.

 

Z poważaniem

Zbigniew Śliwiński